Szaleństwo podwyżek zdaje się nie mieć końca. Teraz czas na wieprzowinę. Podrożeje o co najmniej 10 proc., bo według najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego mamy najniższe od dziesięcioleci pogłowie trzody chlewnej.
Źródło Money.pl - GieÅ
Szaleństwo podwyżek zdaje się nie mieć końca. Teraz czas na wieprzowinę. Podrożeje o co najmniej 10 proc., bo według najnowszego raportu Głównego Urzędu Statystycznego mamy najniższe od dziesięcioleci pogłowie trzody chlewnej.
Źródło Money.pl - GieÅ