Brutalne stłumienie przez chińskie władze demonstracji w Lhasie, stolicy Tybetu, na kilka miesięcy przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, wywołało protesty obrońców praw człowieka na całym świecie. Próby zgaszenia olimpijskiego znicza w wielu krajach, przez które przebiegała trasa sztafety, były szeroko transmitowane i komentowane. Część opinii publicznej wywiera nawet presję na sportowcach, oczekując, że będą oni ostentacyjnie, w imieniu reszty świata, wyrażali niezadowolenie z działań podejmowanych przez chiński rząd. Z odmową przyjęcia medali włącznie.
Źródło Money.pl - GieÅ